Wyścigi sulek w Krieau
25 września 2019
Hofburg i Biblioteka Narodowa
25 września 2019
Wyścigi sulek w Krieau
25 września 2019
Hofburg i Biblioteka Narodowa
25 września 2019

Legenda

Bóg popełnił błąd, tworząc istoty na swoje podobieństwo. Anioły, zachwycone ludzkimi kobietami, zstępowały z niebios i poślubiały je. Ziemia zapełniała się Nefilinami, gigantami, którzy zrodzili się z ich związków. Ludzie uznali, że mogą być równi Bogu.

Wkrótce wszyscy mieli utonąć w potopie, poza jednym człowiekiem, któremu Bóg kazał zbudować arkę. Gdy pierwsze krople deszczu pochłonęła spragniona ziemia, Noe wyciągnął ku niebu skórzany bukłak i napełnił go boskim łzami. Przez sto czterdzieści dni w głębinach utopiło się całe zło jego świata. Kiedy wszystko się dokonało, arka osiadła na zboczu góry Ararat. Od tej pory Noe nie rozstawał się już nigdy z przytroczonym do swojego boku bukłakiem. W ten sposób Noe został pierwszym strażnikiem Łez Boga. 

W roku 570 do Ziemi Świętej przybył anonimowy pątnik z Piacenzy. Spragniony przygód pielgrzym, miał marzenie, żeby wrócił do domu z prawdziwą relikwią. W Jerozolimie spotkał beduińskiego przewodnika, który opowiedział mu o grobie Świętej Katarzyny. W nim spoczywała najcenniejsza relikwia świata, łzy samego Boga. Pielgrzym zapragnął je zdobyć, więc opłacił Beduina i wyruszyli na południe Synaju. Po sześciu dniach wędrówki przez kamienistą pustynię dotarli pod górę Synaj. 

Trzysta pięćdziesiąt lat później demon Adramelech opętał syna Noego i nakłonił go do kradzieży eliksiru. Noe odkrył plan syna i wypędził go z domu. Zrozumiał, że jego prawdziwym wrogiem jest potężny demon, który postanowił zdobyć Łzy Boga i posiąść władzę na ludźmi.

Mijały wieki. Ludzie nie byli już tak doskonali, chorowali i dożywali zaledwie stu lat. Prawie tysiącletni Noe czując nadchodzącą śmierć, przekazał swoją tajemnicę drugiemu synowi. Tak zaczęła się historia Zakonu, któremu przewodził Strażnik Łez Boga. 

Sześćdziesiąt dwa lata od śmierci Noego, Strażnik Łez Boga zamieszkał nad brzegiem Eufratu w Ur. W tym babilońskim mieście rządził okrutny król, który czcił pogańskiego boga ciemności Molocha. Nimrod, w którego żyłach płynęła krew wypędzonego syna Noego dowiedział się od Adramelecha o istnieniu cudownego eliksiru. Chylący się ku śmierci Strażnik nie miał wyjścia, musiał przekazać tajemnicę swojemu następcy. Wspólnie opuścili mroczne miasto i udali się do Charan, a następnie na górę Ararat do grobu Noego, w którym spoczywały również Łzy Boga. 

Tym czasem król Ur postanowił wysłać za nimi jedynego człowieka, któremu ufał. Siebie. W magicznym obrzędzie boga Molocha, Nimrod stanął przed lustrem i uwolnił swojego demona, pozbawiając się na zawsze lustrzanego odbicia.

Strażnik Łez Boga, zdając sobie sprawę, że jego prawdziwym wrogiem jest demon, poprosił o pomoc. Bóg zesłał na ziemię anioła Ja’aqob’ela, który od tej pory go chronił. Od tej pory trwała nieustanna walka, która zaprowadziła Strażnika do ziemi Goszen w Egipcie, gdzie postanowił ukryć Łzy Boga.

Przez czterysta lat tajemnica przechodziła na kolejnych Strażników. Adramelech rósł w siłę i zbudował w Egipcie swoje królestwo. Swoimi mackami oplótł cały dwór Faraona i gdy tylko odkrył kim był kolejny Strażnikiem, namówił egipskiego władcę do krucjaty przeciwko niemu. A gdy plan się nie powiódł i Strażnik uciekł z Egiptu na Synaj, demon nasłał na niego swoich wyznawców Amelekitów. Przez czterdzieści lat Ja’aqob’el pomagał Strażnikowi odpierać ich ataki. Ostatecznie postanowił ukryć eliksir na synajskiej górze. Z boską pomocą Ja’aqob’el sprawił, że góra oślepiała każdego demona, który się do niej zbliżył, czyniąc w ten sposób niemożliwym odkrycie eliksiru.

Przez kolejne osiemnaście wieków Adramelech bezskutecznie próbował odkryć miejsce ukrycia Łez Boga.

Pod koniec czwartego wieku młodziutka dziewczyna o imieniu Katarzyna studiowała zwoje, które ocalały z pożaru Biblioteki Aleksandryjskiej. Odkryła w nich zapiski świadczące o istnieniu tajemniczego eliksiru życia. Bystra dziewczyna doszła do wniosku, że Łzy Boga zostały ukryte w górach Synaju. Niestety popełniła błąd i powiedziała o swoim odkryciu żonie cesarza, która w dobrej wierze powtórzyła to swojemu mężowi. Na nieszczęście Katarzyny rzymski Imperator znajdował się pod wpływem Adramelecha, który był jego najważniejszym doradcą. Cesarz uwięził Katarzynę i torturami próbował zmusić do ujawnienia miejsca ukrycia eliksiru. Dzielna dziewczyna zachowała milczenie, za co zapłaciła głową.

Strażnik wraz z pomocnikami wykradł ciało męczennicy i w hołdzie za odwagę ułożyli ją w złotej trumnie w niewielkiej kaplicy na szczycie góry Synaj. Ja’aqob’el sporządził dla niej osobliwy Pierścień z drewna arki Noego pokrytego złotem, w którym  wypalił  swoje imię w piśmie z czasów Noego. Nałożył go na palec Katarzyny, a u jej boku umieścił bukłak Noego. Moc Pierścienia i góry sprawiała, że Łzy Boga pozostawały niedostępne dla demona, bo gdy tylko ktoś pojawiał się w pobliżu, Pierścień przywoływał Ja’aqob’el’a.

W czwartym wieku cesarzowa Helena ufundowała drugą kaplicę u podnóża góry, która zapoczątkowała budowę wielkiego obiektu z ukrytymi przejściami i podziemnymi labiryntami pełnymi ślepych korytarzy. Sto lat później wokół Klasztoru Świętej Katarzyny wyrosły potężne mury, za którymi rósł w siłę Zakon Strażników Łez Boga. 


Od autora

W tym momencie rozpoczyna się Wolf, pierwsza część powieści Łzy Boga.

Osnową całej trylogii Łzy Boga jest legenda o życiodajnym eliksirze, który Noe otrzymał od Boga tuż przed potopem. Przez tysiące lat eliksir, zwany Łzami Boga przechodził różne koleje, by ostatecznie trafić na Górę Mojżesza. To stamtąd za namową demona Adramelecha wykrada go Anonimowy Pątnik z Piacenzy.

Pierwowzorem tej postaci był wspominany przez historyków Anonimus Piacentinus – anonimowy pątnik, który w roku pięćset siedemdziesiątym odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej i pozostawił po sobie opis swojej podróży. Na jego wspomnienia w roku tysiąc sześćset czterdziestym trafił Claudio Menardi i ogłosił je drukiem. Początkowo sądzono, że autorem tego specyficznego raportu był św. Antonin Męczennik, ale wycofano się z tego. 

Dzięki temu, że Anonim z Piacenzy spisał swoją podróż w formie itinerarium, mogłem wykorzystać ten fakt i "podrasować" je do rozmiaru Księgi Anonimowego Pątnika, która posłuży Karlowi do odnalezienie eliksiru. To dzięki niej Karl Wolf może podążać śladami człowieka sprzed piętnastu wieków.

Stary Włoch wyruszył z Konstantynopola i przybił do wybrzeży Cypru. Następnie odwiedził miejsca związane z historiami opisanymi w Biblii: Trypolis, Byblos, Bejrut, Sydon, Tyr, Kanę Galilejską, Nazaret, Góę Tabor, Tyberiadę, Kafarnaum, źródła Jordanu, Jezioro Genezaret, Gadarę, Scytopolis, Morze Martwe, Jerycho, Jerozolimę, Eleuteropolis, Aszkelon, Gazę, Półwysep Synajski, Faran, Sokkot oraz Suez w Egipcie, Memfis, Aleksandrię, Jafę, Damaszek, Emesę, Apameę, Antiochę nad Orontem i na koniec Carrhae. Jako ciekawostkę można wspomnieć, że Anonim z Piecenzy jako pierwszy opisał złoża ropy naftowej w okolicach Suezu.

Jednak jego opisy zawierają sporo uproszczeń i niedopowiedzeń, głównie z powodu, że przy pisaniu posłużył się Pismem Świętym. Niektórzy z historyków zarzucają mu kopiowanie Teodozjusza De situ Terrae Sanctae. Tak czy inaczej opis Anonima z Piacenzy zachował się w dwóch wersjach. Ten starszy pochodzi z biblioteki opactwa Sankt Gallen.

Pielgrzymki były pojawiły się stosunkowo późno dopiero w wieku IV. Przed tym okresem były to raczej „podróże studyjne”, których celem było wyjaśnienie problemów związanych z Pismem Świętym.

Korzystali przy tym z wiedzy mieszkańców Palestyny, którzy zachowali w pamięci miejsca związane z wydarzeniami z życia Chrystusa, podobnie jak Żydzi palestyńscy przechowywali pamięć o miejscach związanych z wydarzeniami Starego Testamentu.

Pielgrzymki pojawiły się dopiero w IV wieku i raczej nie wynikało to z faktu prześladowań chrześcijan, bo one nie stanowiły jednego ciągłego okresu, ale wybuchały okresowo w różnych częściach Cesarstwa Rzymskiego.

Od czasu brutalnych prześladowań Decjusza i Waleriana w drugiej połowie III w., chrześcijanie żyli w spokoju. Nikt nie zabraniał im wędrować do miejsc świętych, ale wydaje się, że tak potrzeba nie istniała.

Nastawienie zmieniła dopiero spektakularna pielgrzymka cesarzowej Heleny do Ziemi Świętej, odkrycie Krzyża i działalność budowlana Konstantyna Wielkiego w Palestynie. To wówczas powstały bazyliki w Jerozolimie, w Betlejem i w Hebronie. To sprawiło, że oczy chrześcijan zwróciły się na miejsca święte.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

autor@danielolszewski.pl

Daniel Olszewski
ul.Krakowska 73
87-100 Toruń