Sztolnie Gusen

Fragmenty

Kilka akapitów z Wolfa, pierwszego tomu powieści Łzy Boga.

Sasza zamknął za nimi drzwi na klucz i włączył latarkę. Znajdowali się w pomieszczeniu, od którego odchodził wyżłobiony w skale korytarz. Wolf zastygł nieruchomo, jak dzikie zwierzę. Przez chwilę, w absolutnej ciszy nasłuchiwał odgłosów z jego wnętrza. Nic poza wilgotnym powietrzem.

Ruszyli szerokim na trzy metry, brudnym korytarzem. W świetle latarki dostrzegł wygięte w łuk ściany, przypominające swą konstrukcją gotyckie sklepienia. Na tym podobieństwa się jednak kończyły. Falista blacha była w większości skorodowana. Przynajmniej w tych miejscach, które raz po raz oświetlała latarka Saszy.

Po pokonaniu kilkudziesięciu metrów dotarli do końca tunelu. Sasza dumnie wyjął z kieszeni klucz, włożył do zamka i przekręcił. Wolf usłyszał chrzęst przekręcanych trybików i zapadek. W tym samym momencie, w który poczuli świeże powietrze, Wolfa opanowało uczucie déjà vu. Jakby tu już kiedyś był.

Od autora

Od końca 1943 roku więźniowie zmuszani byli do pracy przede wszystkim przy budowie podziemnych sztolni, do któ- rych przenoszono zakłady produkcyjne, aby chronić je przed nalotami. W tym celu rozbudowano między innymi obóz Gusen i stworzono wielkie podobozy w Ebensee i w Melk. Ponieważ budowa tych sztolni prowadzona była z całkowitą bezwzględnością wobec zdrowia i życia zatrudnionych więź- niów, liczba ofiar śmiertelnych była tam szczególnie wysoka.

W Gusen powstało całe podziemne miasto. Kilometry korytarzy, torów kolejowych, windy, specjalny system wentylacyjny i wielkie hale fabryczne. Pod koniec wojny zaczęto produkować tam samoloty dla Luftwaffe. Kompleks był odporny na uderzenia bomb i ewentualny atak gazowy. 

Wydrążone przez niewolników Trzeciej Rzeszy sztolnie – choć w 1946 roku próbowali wysadzić je w powietrze Sowieci – przetrwały 60 lat. Ale wszystko wskazuje na to, że niedługo pozostanie z nich niewiele. Austriacka Federalna Spółka Nieruchomości (BIG), do której należy podziemny kompleks, rozpoczęła zalewanie go tonami betonu.

Grafika własna. Źródła i inspiracje.